Rozmowa z gitarzystą, który ze swoim zespołem zjeździł całą Europę

Wywiad z gitarzystą zespołu Stray Train - Jure Golobicem

Autor: Piotr Sierzputowski, 04.08.2020

Jure Golobic, Stray Train, fot. Miro Majcen

Jure Golobic - współzałożyciel i gitarzysta słoweńskiego heavy bluesowego zespołu Stray Train. Objeździł z nim całą Europę. Zagrał ponad 1000 koncertów – włącznie z tymi dla kilkunastu tysięcy ludzi na raz. 3 profesjonalnie wydane płyty. Ponad 60 skomponowanych utworów. Ponad 600 wyszkolonych gitarzystów… a to wszystko w zaledwie 20 lat doświadczenia muzycznego.

Ekskluzywny wywiad dla LekcjeGitaryOstroleka.pl – obowiązkowa lektura dla każdego pasjonata gitary i muzyki.

***

Cześć Jure! Dzięki za wywiad. Jestem pewien, że i ja i moi uczniowie będą mogli z niego wyciągnąć wiele ciekawych rzeczy.

Gra w zespole i praca muzyka jest na pewno przyjemna, ale też nie należy do najłatwiejszych… Przede wszystkim trzeba się nauczyć grać, stworzyć muzykę, nagrać ją, zmobilizować członków zespołu do pracy (jak już ich znajdziesz), poradzić sobie z własnym lenistwem… Jakie są Twoje najlepsze cechy charakteru, które pomogły Ci osiągnąć Twój aktualny poziom w muzyce?

Myślę, że najważniejsze jest to, żeby cały czas pracować, uczyć się i stawać się coraz lepszym muzykiem i instrumentalistą. Zbyt często spotykam ludzi, którzy patrzą na swoich kolegów z zespołu i mówią: „Mój perkusista nie ćwiczy, więc czemu ja miałbym to robić?”. Z takim podejściem nie zajdziesz zbyt daleko. Zawsze musisz chcieć się rozwijać i stawać się coraz lepszym w tym co robisz.

Jakie są Twoim zdaniem największe błędy popełniane przez młodych muzyków? W jaki sposób sami sobie utrudniają osiągnięcie swoich celów?

Myślę, że największym błędem jest pozostawanie w otoczeniu (w zespole), które nie podziela Twoich ambicji i brak odwagi, żeby zmienić to otoczenie. To był błąd, który sam popełniałem przez długi czas.

Kolejna rzecz to brak edukacji na temat tego jak osiągnąć sukces i jak ten sukces naprawdę wygląda. Bardzo wielu muzyków nie ma pojęcia co rzeczywiście trzeba zrobić, żeby osiągnąć rezultaty, których pragną… lekceważą to jak trudne to może być. Zdaje im się, że pragną tego ponad życie, ale jak tylko pojawia się jakaś konkretna okazja, nic z tym nie robią.

Jeżeli mógłbyś cofnąć się w czasie i spotkać młodszą wersję siebie, co byś my powiedział?

Pracuj nad sobą ile wlezie! Twoja muzyka wynika bezpośrednio z tego jaką osobą jesteś. Nie da się zmienić brzmienia, artykulacji, techniki… jeżeli nie staniesz się wcześniej lepszą wersją siebie.

Nie bój się grać z muzykami, którzy są lepsi od Ciebie. Nie oceniaj się zbyt krytycznie. Skup się na eliminowaniu swoich słabości krok po kroku.

Granie w zespole wiąże się z wieloma muzycznymi aspektami – trzeba rozwijać swoje ogólne umiejętności, grać próby, przygotowywać się do koncertów, ćwiczyć utwory, pisać utwory, nagrywać, grać koncerty… Które z nich są Twoimi ulubionymi?

Stray Train live in St. Petersburg, fot. Miro Majcen

Przygotowania do trasy lub jakiegoś większego koncertu. To jest coś, co rzeczywiście zbliża cały zespół do siebie, nadaje wszystkiemu większy sens i sprawia, że wszystko zaczyna działać lepiej.

Lubię też tworzyć i nagrywać nową muzykę. Cały proces tworzenia jest ekscytujący – szczególnie ostatnie poprawki, które sprawiają, że Twój utwór staje się 5-10% lepszy.

Mówi się, że własne błędy są najlepszym nauczycielem… i moim zdaniem dobrze się mówi. Mogę się założyć, że na swojej drodze zdarzyło Ci się nie raz coś sp**** :) Czy masz może jakąś historię tego typu, którą mógłbyś się z nami podzielić? Czego się z niej nauczyłeś?

Jednym z moich największych błędów było to, że przez bardzo długi czas byłem zbyt spięty podczas grania. Za bardzo się przejmowałem gitarą  (żart). Wynikało to z gry na zbyt ciężkim i niewyważonym Les Paulu (i to głównie na siedząco). Tak bardzo się spinałem podczas grania, że często nie mogłem zagrać nic. Zero artykulacji, zero poczucia rytmu… gra na gitarze nie była zbyt przyjemna, bo zawsze wiązała się z fizycznym bólem.

Powrót do przyszłości 2 – Co byś powiedział młodszej wersji siebie na temat błędu, o którym właśnie opowiedziałeś?

Zacznij od fundamentów. Im głębiej się dokopiesz, im więcej podstawowych umiejętności opanujesz, tym lepiej będziesz grał. Wszyscy profesjonaliści w każdej dziedzinie życia są profesjonalistami, ponieważ mają świetnie opanowane podstawy. Nie można tego ominąć.

Jak publikujesz własną muzykę, grasz koncerty… lub robisz cokolwiek związanego z tworzeniem, możesz się często spotkać ze złośliwą krytyką ze strony innych ludzi. Jakbyśmy się tym przejmowali, nikt z nas prawdopodobnie już by nie grał. Jaka jest Twoja opinia na temat tego zjawiska i jak sobie z nim radzisz?

Wszystko zaczyna się od dwóch rzeczy. Pierwsza to tworzenie muzyki, którą rzeczywiście kochasz i nie udawanie kogoś, kim nie jesteś. Druga to świadomość, że nie ma takiej fizycznej możliwości, żeby wszyscy na świecie Cię lubili. Bliskie relacje z członkami Twojego zespołu też są ważna. Zespół musi siedzieć w tym razem. Musicie zainwestować siebie w swoją muzykę. Wasze dziecko nie będzie piękne dla wszystkich, ale musi być piękne dla was.

Jakbyś szukał nowego członka do swojego zespołu, jak dobrze ta osoba musiałaby grać na swoim instrumencie? Jaki poziom wiedzy muzycznej musiałaby posiadać? Jakie inne cechy poza muzyką musiałaby mieć?

Najważniejsze jest to, żebyś umiał zainspirować muzyków, z którymi pracujesz. Jeżeli przynoszę na próbę jakiś nowy riff, ludzie z mojego zespołu muszą być w stanie dołożyć do tego riffu coś swojego i zainspirować mnie do zagrania czegoś, na co sam bym nie wpadł. Zespół musi umieć wyciągnąć z Ciebie to co w Tobie najlepsze i Ty musisz umieć wyciągnąć z zespołu to, co jest najlepsze w nim. Takie jest moje spojrzenie z czysto muzycznego punktu widzenia.

Oprócz tego, musisz być po prostu spoko gościem, żeby można było z Tobą wytrzymać w trasie. Mam na myśli zero narkotyków i innych rzeczy tego typu - poważne zespoły, które chcą coś osiągnąć nie mogą marnować na to swojego czasu.

Ludzie mówią, że trzeba mieć talent, żeby grać i tworzyć muzykę. Na pewno jest w tym trochę prawdy, jednak z mojego doświadczenia wynika, że talent jest częściej używany jako wymówka przez ludzi, którzy po prostu w siebie nie wierzą. Zastanawiam się, czy Tobie wszystko co umiesz przyszło łatwo, czy raczej musiałeś nad tym ciężko pracować?

Nic nie przyszło mi łatwo w życiu. Gitara nie jest tutaj wyjątkiem. Musiałem walczyć o każdą umiejętność, którą teraz mam i takie właśnie są zasady, których musimy się trzymać. Było może kilka rzeczy, które opanowałem z łatwością – np. podstawowe akordy i granie najprostszych ogniskowych piosenek… ale od tamtego czasu zainwestowałem mnóstwo czasu w rozwijanie swoją grę. Wytrwałość to matka wszystkich umiejętności.

W Polsce jest mnóstwo mądrych ludzi (w Słowenii zapewne też). Każdy wie wszystko o wszystkim. Jeżeli chodzi o grę w zespole, ludzie często mówią, że aby osiągnąć sukces, trzeba grać muzykę, która jest popularna (czyli dostosować styl wykonywanej przez siebie muzyki do gustów innych ludzi). Co o tym myślisz?

Nikt, kto kiedykolwiek osiągnął coś wielkiego nie myślał w ten sposób. Jeżeli spojrzysz wstecz i przyjrzysz się temu jak ludzie osiągali sukces, zobaczysz, że większość muzyków nie przejmowała się współczesną dla siebie „sceną muzyczną” and działali po swojemu. The Beatles, The Rolling Stones, Led Zeppelin, David Bowie, Queen… mógłbym wymieniać bez końca. Musisz być wytrwały i grać z pasją, wyrażać prawdziwego siebie. Większość ludzi tego nie robi. Bardziej przejmują się tym, co inni ludzie o nich pomyślą – na tym muzyka cierpi najbardziej.

Jakie masz plany na przyszłość? Planujecie wydać coś nowego?

Tak, aktualnie pracujemy nad trzecią płytą Stray Train. 12 utworów jest już w trakcie nagrywania. Jak tylko całe to zamieszanie z wirusem trochę się uspokoi, będziemy gotowi, żeby ruszyć w trasę.

Poza tym, w planach mam (jak zwykle) pracować nad sobą i swoją muzyką… i pomagać innym ludziom rozwijać ich muzyczne pasje.

***